welcome to
Yellowlair Oats



#1 (14.10.2021, 10:09 )

#2 (19.10.2021, 20:12 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
Wyśmienicie, nie trzeźwieję od pierwszego dnia! Tylko podczas każdego wyjścia z domu czuje się nieswojo, jakby każdy sąsiad i znajomy wiedział, gdzie byłem. Straszne.
A Ty jak, zacząłeś się lepiej odnajdować? W końcu jesteś wśród swoich!
send message
#3 (22.10.2021, 02:29 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
Ja wiem, że to nie jest miła perspektywa, delikatnie mówiąc. Ale nawet gdyby się poniosło, że leczyłeś się w psychiatryku - coś Ci z tego powodu zrobią plotkary z osiedla? Albo starzy koledzy ze szkoły, których i tak więcej byś nie spotkał? To nie jest komfortowe, ale ludzie pogadają i zapomną. O ile w ogóle się dowiedzą! Twoi rodzice chyba nie paplają na lewo i prawo, gdzie jesteś, prawda?
On jest nieszkodliwy. Warknij na niego, żeby wypierdalał, a podkuli ogon i więcej nie będzie Ci truł!
Oho! Dobry kumpel czy zaczynamy romansik z wariatami w tle? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
send message
#4 (26.10.2021, 23:15 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
OHO! Robi się coraz ciekawiej! Zdążyłem poznać tego szczęśliwca? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
send message
#5 (29.10.2021, 20:32 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
Pamiętam. On chyba nawet dość normalny był, nie?
To znaczy nie miał poważnych chorób psychicznych, o. Przebywanie w takim radosnym miejscu wyklucza pełną normalność :'D
send message
#6 (08.11.2021, 00:01 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
Nie jestem specem od męskiej urody, więc wierzę :'D Ale widzę, że kisiel z mózgu to już masz niezły!
A słyszałem chyba! Przynajmniej ten nieszczęsny fortepian trafił na kogoś, kto wie, jak się nim posługiwać.
send message
#7 (08.11.2021, 21:15 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
Aaaa, to ja już wiem, dlaczego się odezwałeś ( ͡~ ͜ʖ ͡°) A tu człowieczek naiwny myślał, że kolega ciekawy, co u niego.
Czego dusza potrzebuje?
send message
#8 (17.11.2021, 01:10 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
Nie widzę problemu, mogę ci przynieść!
Tylko nie mogę sobie wyobrazić, gdzie ty tam zamierzasz palić. Jeśli w łazience, to zaraz cię ktoś nakryje i pielęgniarki spuszczą ci te fajki w kiblu, a genialny pomysł tamtego kretyna z drugiego końca korytarza, który chował się do szafy, by zapalić, to raczej nie jest twój poziom intelektualny... przynajmniej taką mam nadzieję! :' D
send message
#9 (17.11.2021, 22:33 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
No już nie dziękuje tak, nie ma nic za darmo! Dopilnuję, żebyś mi się za to odwdzięczył.
Zakładając, że kiedyś wyjdziesz z wariatkowa xD
send message
#10 (28.11.2021, 04:14 )
you're not mentally sick, you're just unique!

Marshell
Pudruj nosek na jutro, wpadnę jakoś w godzinach odwiedzin. Znaj moją dobrą wolę!
send message





Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości